Zarys historii parafii św. Mateusza w Łodzi
Andrzej Grzegorczyk
Dynamiczny rozwój przemysłowy Łodzi pod koniec XIX w. i związany z tym wzrost liczby mieszkańców (w tym również ewangelików) szczególnie w południowej części miasta w znacznej mierze przyczynił się do podjęcia idei budowy kolejnego w mieście kościoła luterańskiego.
Pomysł ten narodził się w 1898 roku, kiedy to proboszcz parafii św. Jana, ks. Wilhelm P. Angerstein w opublikowanym w jednym z kościelnych pism artykule postulował budowę nowej świątyni w południowej części miasta. Miało to odciążyć prowadzoną przez niego parafię (liczbę jej członków szacowano na ok. 40-45 tys.) jak również zapewnić opiekę duszpasterską ewangelikom z tej części miasta. Oficjalną decyzję o podjęciu starań na rzecz budowy na wniosek ks. Angersteina podjęło Zgromadzenie Parafialne w dni 1 XI 1901 roku. Na zebraniu tym wybrano również 40 osobowy Komitet Budowy.
Starając się znaleźć dostatecznie dobrą lokalizacje nowego kościoła w roku 1902 zwrócono uwagę na plac w pobliżu Górnego Rynku, między ulicami Piotrkowską, a Rzgowską (obecnie pl. Niepodległości), które to miejsce zostało ofiarowane przez fabrykanta Ernesta Leonhardta. Z terenu tego szybko jednak zrezygnowano z powodu znacznego obniżenia terenu placu, co spowodowałoby podniesienie kosztów budowy (przymus budowy głębszych fundamentów), oraz jak się wydaje słabą ekspozycję budynku. Lepszą lokalizacją okazał się plac przy zbiegu ulic Piotrkowskiej i Czerwonej, należący do J. Heindricha. Pomimo wysokiej ceny zakupu dokonano w roku 1904, a zgodę na budowę otrzymano w lipcu tego samego roku.
Do rozpoczęcia budowy brakowało wyłącznie projektu. W tym celu rozpisano zamknięty konkurs do którego zaproszono trzech projektantów: Roberta Nestlera, Johannesa Wende i Pawła Rubensahma którzy na podstawie wskazówek proboszcza parafii św. Jana mieli sporządzić projekt kościoła. Na początku 1906 roku Komitet Budowy uznał, że najlepszy pomysł przedstawił Johannes Wende (wówczas współwłaściciel słynnej pracowni architektoniczno-budowlanej „Wende i Klause”).
Zgoda na podjęcie prac budowlanych otrzymana z Petersburga zbiegła się w czasie ze strajkami w przemyślę (związanymi z Rewolucją lat 1905-1906), które uniemożliwiły rozpoczęcie prac budowlanych. Uznano, iż do idei budowy należy powrócić nieco później, w bardziej sprzyjających okolicznościach.
Moment ten przyszedł dopiero w połowie 1909 roku, kiedy to ruszyły pierwsze prace budowlane. Uroczystego wmurowania kamienia węgielnego dokonano 8 X tego samego roku. Z tej okazji na terenie placu budowy odbyło się uroczyste nabożeństwo, w którym brali udział księża z regionu łódzkiego oraz przedstawiciele licznych organizacji ewangelickich.
Prace posuwały się wolno, zaś już w ich trakcie ustalono, że kościół według obecnego projektu będzie zbyt mały dla wciąż rozrastającej się społeczności luterańskiej. W celu jego korekty postanowiono wysłać projekt na konsultacje do słynnego berlińskiego architekta Franza Schwechtena, który naniósł swoje poprawki, stając się automatycznie współautorem budowli którą możemy dziś podziwiać.
Do momentu wybuchu pierwszej wojny światowej kościół postawiono w tzw. „stanie surowym”, bez wierzy i dachem pokrytym drewnem. Rozpoczęła swoje funkcjonowanie jedynie kaplica „Mateusik” znajdująca się tuż przy kościele głównym, która służyła w tym czasie społeczności ewangelickiej jako sala do nabożeństw.
Pierwsze lata po wojnie nie sprzyjały kontynuowaniu prac. Zniszczenie miasta i pauperyzacja społeczeństwa przyczyniły się w znacznej mierze do emigracji ludności. Proces ten nie ominął ewangelików, których liczba w tym czasie zmniejszyła się z 72 tys do 39 tys. Pierwszą znaczną sumę na rzecz budowy przeznaczył Chrystian Krause, członek Kolegium Kościelnego przy parafii św. Jana. Ważną inicjatywę podjął Juliusz Adolf Krenz, będący głównym majstrem przędzalni zakładów Scheiblera. Zorganizował on Komitet Pomocy, którego celem była zbiórka funduszy dzięki którym zdołano pokryć dach dachówką oraz dokończyć wznoszenie kopuły.
Budowę definitywnie ukończono w 1928 roku, a poświęcenie kościoła odbyło się 1 XI, czyli po 20 latach od wmurowania kamienia węgielnego. Następnego dnia ulicami miasta przeszedł wielotysięczny pochód wiernych i przedstawiciele 127 organizacji trasą z kościoła św. Jana do nowego kościoła św. Mateusza.
Po oficjalnym rozpoczęciu działalności parafii św. Mateusza w kościele św. Jana odbyło się Zgromadzenie Parafialne którego celem było dokonanie podziału administracyjnego macierzystej parafii. Zgromadzenie to dokonało również wybór tymczasowego księdza administratora dla nowo utworzonej parafii, którym został ks. Juliusz Dietrich.
Pierwsze Zgromadzenie parafii św. Mateusza które odbyło się w 1929 r., dokonało wyboru proboszcza, wybierając na to stanowisko ks. Adolfa Löfflera, który sprawował swój urząd do 1945 r. Od roku 1930 w pracy pomagał mu ks. Gustaw Berndt, który w 1935 r., został drugim proboszczem, zaś od 1937 roku w parafii pracowali dwaj wikariusze bracia Hary i Gerhardt Richterowie.
Życie parafialne w tym czasie orbitowało w okół kilku założonych przy parafii stowarzyszeń. Pierwsze z nich powstały już w trakcie budowy kościoła z inicjatywy ks. Juliusza Dietricha, lub też w trackie podziału terenu parafii św. Jana i znalazły się pod opieką nowo powstałej placówki. Do takich organizacji należały cztery stowarzyszenia śpiewacze: Cantate, Eol, Zoar oraz Kościelne Stowarzyszenie Śpiewacze (męskie). Które to z wyjątkiem ostatniego powróciły po pewnych czasie do swojej macierzystej parafii. Przy parafii św. Mateusza niezależnie od tego przybyłego z kościoła św. Jana założono własne Towarzystwo Śpiewacze, zorganizowane 8 X 1924 r. Z ważnych inicjatywy muzycznych warto jeszcze wymienić Ewangelicko-Luterański Chór Kościelny „Chojny” założony 2 III 1936 r.
Innego typu organizacjami były te nastawiona na działalność społeczną. Należały do nich przede wszystkim: Związek Kobiet założony w 1922 roku, stawiający sobie za cel propagowania zdecydowanego chrześcijaństwa. Stowarzyszenie Kobiet powstałe w 1926 roku i organizujące akcje charytatywne w parafii. Do tego działały jeszcze dwa związki młodzieżowe oraz Koło Pomocy.
Tygodniowe życie kościoła odbywało się zgodnie z ustalonym harmonogramem którego centralną częścią były niedzielne nabożeństwa. Z powodu dużej ilości wiernych odbywało się ich kilka. Dodatkowo nabożeństwa niedzielne były sprawowane w domu starców oraz dwóch kantoratach na Chojnach i Dąbrowie którymi opiekowała się parafia.
Okres drugiej wojny światowej dla parafii św. Mateusza, jak również dla pozostałych łódzkich parafii ewangelickich był czasem trudnym. W pierwszych miesiącach wojny w wyniku fałszywych oskarżeń został aresztowany drugi proboszcz ks. Gustaw Berndt. Po krótkim przetrzymywaniu w więzieniu został zwolniony, jednak nie powrócił do pracy w Mateuszu, a został przeniesiony do Pabianic. W trakcie tygodnia odprawiano jedno nabożeństwo w niedziele wyłącznie w języku niemieckim. Mogli w nim brać udział wyłącznie członkowie parafii, co miało ułatwić kontrolę odbywanych spotkań przez tajną policję.
Sytuacja w której znaleźli się łódzcy ewangelicy po drugiej wojnie światowej była tragiczna. Z 75 tys osób tego wyznania pozostało kilka tysięcy. W wyniku bezprawnych zaborów mienia przez władze państwowe oraz kościół rzymskokatolicki utracono kontrole nad dwoma kościołami: św. Trójcy i św. Jana. W tych pierwszych trudnych latach, trudu odbudowy życia zborowego podjął się ks. Karol Kotula, który sprawował funkcję proboszcza w parafii św. Mateusza do roku 1951, kiedy to został wybrany przez Synod na Biskupa Kościoła. Okres jego działalności cechuje przede wszystkim względna stabilizacja życia parafialnego. Symptomem tej odbudowy były powstające koła i stowarzyszenia działające przy kościele oraz początki życia koncertowego.
Po objęciu funkcji Biskupa Kościoła przez ks. Kotule, Zgromadzenie Parafialne dokonało wyboru nowego proboszcza w osobie ks. Adolfa Gloca, który pełnił tą funkcję do swojej nagłej śmierci w 1979 roku. Od 1967 roku proboszczowi pomagał ks. Jan Polok - najpierw jako wikary, później jako II proboszcz. W tym okresie w parafii przebywali również wikariusze: ks. Mariusz Werner (1956-1958), ks. Jan Walter (1958-1964) oraz ks. Henryk Czembor (1965-1966).
Ks. Gloc podjął aktywny trud na płaszczyźnie koncertowej. Od późnych lat 50 i przez całe 60. w kościele św. Mateusza odbywały się regularne koncerty organowe, które stały się niejako wizytówką parafii.
Po nieoczekiwanej śmierci duszpasterza, Zgromadzenie Parafialne w drodze konkursu dokonało wyboru nowego proboszcza którym został ks. Mariusz Werner. Sprawował on swoją funkcję, do momentu przejścia na emeryturę w 1996 roku. W pracy ks. Wernerowi pomagali wikariusze: ks. Stanisław Kujawa (1987-1988), ks. Marek Londzin (1992-1993), ks. Bogusław Milerski (1994-2000), ks. Jan Cieślar (1995-1996).
Nowy proboszcz stanął przed widmem wciąż zmniejszającej się parafii, bez stabilnego zaplecza administracyjnego, w trudnych czasach lat osiemdziesiątych. Podjął energiczne działania na rzecz parafian oraz kościoła. Starając się prowadzić swoją działalność na kilku płaszczyznach równocześnie.
Zainicjował i przeprowadził budowę Domu Parafialnego (1987-1993), który w obecnym kształcie mieści kancelarię, sale katechetyczna, salę do modlitwy, mieszkania dla księży oraz pokoje gościnne. Przeprowadził budowę kaplicy na cmentarzu ewangelickim przy ul. Sopockiej oraz domu gospodarczego na Starym Cmentarzy na ul. Ogrodowej.
Starają się dbać o życie wewnętrzne parafii rozpoczął cykliczne spotkania parafian na tzw. Herbatce Parafialnej. Była to odpowiedz na potrzebę wspólnego przebywania, poznawania się parafian, którzy jak relacjonuje ks. Werner „(...) jeszcze długo po nabożeństwie stali przed kościołem i rozmawiali(...)”. W początkowych fazach tych spotkań z powodów braku odpowiedniego pomieszczenia („Mateusik” nie był przystosowany do tego typu zadań) zbierano się w prowizorycznym baraku stojącym obok bramy.
W tym czasie podjęto zakrojoną na szeroką skale próbę pomocy materialnej członkom społeczności ewangelickiej. W najtrudniejszych latach po stanie wojennym organizowano akcje rozdawania darów, które wcześniej uzyskiwano dzięki pomocy współwyznawcom z innych krajów. Pomoc ta była również o tyle ważna, że nie ograniczała się do ram konfesyjnych, a uwzględniała wszystkich potrzebujących którzy zgłaszali się do parafii.
Po przejściu na emeryturę ks. Mariusza Wernera, Zgromadzenie Parafialne dokonało wyboru nowego proboszcza którym został ks. Mieczysław Cieślar. Jego wprowadzenie na urząd odbyło się 17 III 1996 roku. Praktycznie jednocześnie z tym wydarzeniem, bo dzień wcześniej ks. Cieślar został wybrany przez Synod diecezjalny biskupem Diecezji Warszawskiej której siedziba mieści się w Łodzi. Od 2001 roku ks. bp. Cieślar jest zastępcą Biskupa Generalnego Kościoła. W roku 2006 Synod Diecezji wybrał go ponownie na zwierzchnika decyzji na okres kolejnych10 lat.
W pracy ks. bp. Cieślarowi pomagali wikariusze: ks. dr Bogusław Milerski (1994-2000) obecnie profesor Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, ks. Tomasz Bujok (1999-2000), ks. Marcin Markuzel (2000-2002), ks. Wojciech Rudkowski (2002-2004), diakon Karina Chwastek (2001-2004) oraz ks. Michał Kühn w latach 2003-2004 jako wikary diecezji. W roku 2004 wikarym został ks. Michał Makula którego cztery lata później Zgromadzenie Parafialne wybrało proboszczem pomocniczym parafii, a jego wprowadzenie w urząd dokonano 21 IX 2008 roku. Dodatkowo od 15 X 2007 ks. Makula jest sekretarzem Zarządu Regionu Łódzkiego Polskiej Rady Ekumenicznej.
Unormowana sytuacja parafii pozwoliła na podjęcie kilku ważnych przedsięwzięć. Przeprowadzono remont „Mateusika”, co pozwoliło na użytkowanie go naprzemiennie w celach nabożeństw oraz spotkań parafialnych. W latach 2000-2007 stopniowo prowadzono prace remontowe w kościele, czego efektem była renowacja całej elewacji zewnętrznej oraz konstrukcji świątyni.
Doskonała akustyka kościoła i jego organy pozwoliły na organizację koncertów muzycznych. W ten sposób narodziła się tradycja comiesięcznych koncertów organowych znanych pod nazwą „Niedziela z muzyką u św. Mateusza”. Pierwszy z cyklu koncertów odbył się w pierwszą niedziele września 1996 r. Te muzyczne spotkania trwają nieprzerwanie do dziś pod artystycznym kierownictwem Ireny Wisełki-Cieślar, profesor Akademii Muzycznej w Łodzi (prywatnie żony ks. bp. Cieślara). Trudno wymienić wszystkie koncerty, były jednak takie które zapisały się szczególnie w pamięci parafian oraz mieszkańców miasta. Jednym z takich było wykonanie monumentalnego dzieła Krzysztofa Pendereckiego Siedem bram Jerozolimy w 1997 r. W roku 2000 z okazji świąt Wielkiej Nocy w murach kościoła św. Mateusza zabrzmiała Pasja św. Jana. Jednak do bodaj najsłynniejszego koncertu doszło w roku 1998 z okazji przypadającej 70 rocznicy poświęcenia kościoła. Wtedy to zespół muzyków z Berlina pod dyrekcją Christiana Finke prawykonał Pasję św. Mateusza, Jana Sebastiana Bacha. Wysoki poziom koncertów potwierdza również uznanie cyklu za nierozerwalny z muzycznym wizerunkiem Łodzi.
Od roku 2003 parafia organizuje Warsztaty Gospel, które z roku na rok cieszą się coraz większą popularnością. W III warsztatach w 2005 roku brało udział 200 uczestników, a koncert finałowy wysłuchało około 800 osób. W zorganizowanych 2 lata później brało już udział 300 uczestników, a w trakcie finałowego koncertu kościół był szczelnie wypełniony.
Parafia, stara się również promować wszystko co jest związane z historią i kulturą ewangelicką w Łodzi. Współfinansuje lub wydaje własnym kosztem różne publikacje książkowe dotyczące tematyki łódzkiego luteranizmu. I choć obecnie wierni skupieni wokół kościoła św. Mateusza są grupą mniejszościową na tle wyznania rzymskokatolickiego to posiadają duży wpływ na postrzeganie miasta, tak z perspektywy historycznej jak i kulturowej. Są nierozerwalnie związani z krajobrazem i tradycją Łodzi tworząc zarazem jej unikatowy klimat.