Zarys historii łódzkiego luteranizmu do 1914 roku
Andrzej Grzegorczyk
Fenomen łódzkiego luteranizmu wiąże się niepodzielnie z rozwojem Łodzi jako miasta przemysłowego. Wyjątkowość tej społeczności powodowana jej wielkomiejskim, burżuazyjnym charakterem o wprost niewyobrażalnym rozwoju demograficznym. Świadomość wielkiego wkładu w rozwój miasta, jego zabudowy oraz kultury prowadzi do potrzeby unaocznienia choćby krótkiej historii tej społeczności na przestrzeni dziesiątek lat[1].
Początki osadnictwa szeroko rozumianego jako protestanckie w okolicach Łodzi sięgają już drugiej połowy XVIII wieku, a szczególnie lat 80 i 90 tego wieku. Były one związane z napływem na te tereny osadników „holenderskich”[2]. Ludność ta w momencie założenia na tych terenach wsi otrzymywała liczne gratyfikacje (zwolnienia podatkowe, ulgi, pomoc państwa), co pozwoliło na szybki przyrost wsi w okolicach Łodzi. Do głównych osiedli założonych w tym czasie przez ludność protestancką zalicza się: Ruda Bugaj (1782) w okolicach dzisiejszego Aleksandrowa Łódzkiego, Pustowa Góra (1783), Słowik (1785). W okolicach Zgierza do wsi ewangelickich należały: Dąbrówka (1788), Swędów (1792), Żabieniec (1793), Radogoszcz (1794)[3]. Na przełomie lat 1799–1805 powstały jeszcze takie wsie jak: Nowosolna, Wiączyn Górny, Wiączyn Dolny, Nowy Wiączyn i Augustów[4]. W samej Łodzi, która w owych czasach była niewielkim miasteczkiem rolniczym, dokumenty poświadczają, iż pierwszym mieszkańcem – ewangelikiem był rzeźnik Reyter (1815)[5].
W okresie po wojnach napoleońskich, czyli po włączeniu ziemi łódzkiej do nowo tworzonego Królestwa Polskiego, kolonizacja niemiecka uzyskała przychylność nowych władz. Dopatrywały się one w kolonizacji niemieckiej nie tylko dobrej inwestycji ekonomicznej, ale również osłabienie polskiego etnosu na nowo przyłączonych terenach.
W roku 1820 książę namiestnik Królestwa Polskiego Józef Zajączek w dniu 18 września, wydał „ukaz umożliwiający tworzenie na terenie miast rządowych osad przemysłowych, które mieli zasiedlać tzw. fabrykanci, czyli tkacze i sukiennicy”[6]. Dało to podwaliny do rozwoju przemysłu włókienniczego w Królestwie. W oparciu o ten dokument, oraz na podstawie pozytywnej opinii wydanej przez prezesa Komisji Województwa Mazowieckiego Rajmunda Rembielińskiego, Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych i Policji zezwoliła na utworzenie osady przemysłowej w Łodzi. Fakt ten pozwolił miastu na przekształcenie się w prężny ośrodek przemysłowo – handlowy, zarazem też przyciągnął do miast pierwsza fale zagranicznych osadników - głównie z Saksonii, Czech, Moraw, Śląska, Łużyc, Ziemi Lubuskiej, Wielkopolski i Pomorza - w której to grupie ponad 90% stanowiły osoby wyznania luterańskiego[7].
W roku 1820 liczba stałych mieszkańców miasta wynosiła 767 osób[8], jak pisał ówczesny burmistrz miasta Antoni Czarkowski w mieście znajdowało się prócz Żydów, 496 chrześcijan oraz 12 osób „innych wyznań”. Przypuszcza się, jak to miało często miejsce w tamtym czasie, że do chrześcijan zaliczano wyłącznie osoby wyznania rzymskokatolickiego, zaś ewangelików lokowano jako tych „innych”[9].
W latach 1822–1830 do Łodzi przybyło łącznie 1008 rękodzielników[10], w większości pochodzących z krajów niemieckich (Saksonii, Prus, Austrii), oraz ziem polskich rozdzielonych między zaborców (Wielkopolska, Śląsk). W tej grupie dużą części stanowili ewangelicy o czym mogą świadczyć dane z roku 1828, gdzie szacuje się liczbę ewangelików w mieście na 1400 osób przy ogólnej liczbie mieszkańców 4300, co stanowiło 31,7% ogólnej populacji[11]. Dynamiczny przyrost ludności luterańskiej może obrazować fakt, że już w roku 1823 społeczności niemiecka otworzyła pierwszą ewangelicką szkołę podstawową dla dzieci niemieckich[12].
Masowa migracja luteran do Łodzi w tym okresie, oraz rozrost juz istniejącej społeczności ewangelickiej w okolicach miasta pociągnął za sobą również potrzebę budowy kościoła. Starania o utworzenie parafii rozpoczęto już w roku 1822, kiedy to lokalna społeczność ewangelicko–augsburska wystąpiła do burmistrza Antoniego Czarkowskiego o pomoc przy budowie i organizacji parafii. Za utworzeniem parafii stał ukaz księcia naczelnika Królestwa (z dnia 18.IX.1820r) który w artykule 7 brzmi: Zabudowania na Kościół Ewangelicki i pomieszczenie dla Pastora mają być podług miejscowości obmyślone lubo do kosztu na ich wystawienie pomoc udzielona, za zniesieniem się Kommissyi Rządowej Spraw Wewnętrznych i Policyi z Kommissyą Rządową Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego[13]. Zarazem też ewangelicy w liście do komisarza okręgu łęczyckiego (w którym znajdowała się Łódź) pisali: "Tu [w Łodzi] należy wybudować ewangelicki kościół, ponieważ w bliższej i dalszej okolicy miasta mieszka ponad 600 rodzin wiernych ewangelickiej religii i chcących złożyć dobrowolną ofiarę po 18 guldenów na budowę kościoła, jak również płacić roczny podatek o określonej wysokości na utrzymanie pastora i kantora"[14].
W związku z ta prośbą w czerwcu 1824 administracja państwowa przeprowadziła spis ewangelików, który miał na celu pokazanie ich ogólnej liczby w okolicach Łodzi. Wykazał on, że w roku 1824 większość luteran z nowo tworzącej się parafii mieszkało w okolicznych wsiach, a najwięcej w Nowosolnej (1028) i Antoniewie (480). Należeli oni w owym czasie do parafii ewangelickiej w Zgierzu której pastorem był ks. Henryk Bando[15]. On też w marcu 1825 roku stanął na czele zawiązanego komitetu budowy kościoła. Skład kolegium weszli również fabrykant Christian F. Wendisch i kupiec Jan Adamowski (obydwaj z Łodzi)[16].
Budowa samego kościoła ruszyła prężnie, a to z powodu, osobistego zainteresowania Rajmunda Rembielińskiego, który już w marcu 1825 przybył do Łodzi z adiunktem budowniczym Komisji Województwa Mazowieckiego - Bonifacym Witkowskim. Miał on wykonać projekt kościoła oraz ratusza (obydwie budowle miały być usytuowane przy Nowym Rynku, obecnym Placu Wolności). W listopadzie bieżącego roku plan budowy był gotowe, a jego zatwierdzenie odbyło się 17 lutego 1826 roku. Koszt świątyni miał wynosić 44 185 złp, a dom dla pastora 7238, łącznie 51 424 złp, z czego połowę miała pokryć nowo powstająca parafia, ze środków własnych[17].
W dniu 27 kwietnia 1826 roku dokonano uroczystego poświęcenia kamienia węgielnego pod kościół św. Trójcy. Formalny nadzór nad budową kościoła sprawował Krzysztof Wilhelm Durring (budowniczy obwodu łęczyckiego), jednak na co dzień budowy doglądał jego pomocnik Józef Maliszewski. Budowa kościoła posuwała się sprawnie co pozwoliło na jego ukończenie juz w roku 1828.
Równolegle z postępującymi pracami przy pierwszym w historii Łodzi kościele murowanym (pierwszy gmach użyteczności publicznej w mieście), następowało konstytuowanie się parafii luterańskiej. W roku 1826 rozporządzenie Rządowej Komisji ds. Kultury i Oświecenia Publicznego określiło granice parafii ewangelickiej w Łodzi. Zgodnie z rozporządzeniem pod opiekę parafii wchodzili ewangelicy w z samego miasta oraz okolicznych wsi, leżących w odległości 1,25 mili od miasta (wsie te to: Stoki, Antoniew, Dąbrowa, Mileszki, Górki, Janów, Wiączyn Górny, Wiączyn Dolny, Wiączyn Nowy, Augustów, Nowosolna, Andrespol, Justynów, Budy Bedońskie i Andrzejów). Łącznie parafia liczyła 503 rodziny luterańskie oraz 40 rodzin ewangelicko – reformowanych (Wiączyn Górny), którym zapewniano co jakiś czas odwiedziny duchownego reformowanego[18]. W roku 1827 zbór św. Trójcy wybrał w dniu 8 lipca sprowadzonego jakiś czas wcześniej z Chemnitz ks. Fryderyka Metznera na swojego proboszcza. Według innych źródeł wybór na proboszcza został dokonany miesiąc wcześniej, 8 czerwca[19]. Jego oficjalna instalacja nastąpiła w dniu poświecenia kościoła, tj. 26 czerwca 1829 roku.
Pierwsze lata, liczącej 6–7 tysięcy dusz parafii były ciężkie, co wynikało z trudności finansowych parafii. Trudności te wiązały się ze spłatą długu zaciągniętego na budowę kościoła. Jednak dotację państwowe (początkowa ich wartość oscylowała w okolicach 50%) oraz szybki wzrost wiernych (co przekładało się na zarobek parafii wynikający z pełnienia odpłatnych czynności kościelnych np. ślubów, chrztów itp.) powodowały poprawę wyników finansowych parafii, a nawet stosunkowo szybkie jej bogacenie.
W roku 1838 doszło do wydzielenia się z łódzkiej parafii niezależnej jednostki parafialnej w Nowosolnej. Gdzie już od początku XIX wieku mieszkała bardzo duża społeczność ewangelicka. W okresie tym św. Trójca liczyła ok. 6 tysięcy wiernych. Koniec lat 30, XIX wieku jest również czasem pewnej stagnacji duchowej, wynikającej z trudności z obsłużeniem tak licznej grupy przez jednego tylko duchownego. Mentalność parafian zaczęła zmieniać się wraz z przybyciem do miasta społeczności herrnhuckiej (Braci Morawskich). Ożywienie to wynikało z pietystycznego charakteru tej grupy, która nie posiadając swojego domu modlitwy uczęszczała do parafii św. Trójcy, przekazując swoje doświadczenia luteranom.
Ważną datą w życiu parafii był dzień 14 grudnia 1849, kiedy to dokonano wyboru pierwszego stałego Kolegium Kościelnego (do tej pory Rada Parafialna była wybierana okazjonalnie, w celach pomocy w działalności proboszcza). Kadencja Kolegium trwała trzy lata, w jej skład wchodzili parafianie wybrani w wyborach parafialnych, zaś liczba członków wahała się w różnym okresie czasu, osiągając swoje apogeum w roku 1912 gdy ustalono ich liczbę na 12 osób. Pierwsze Kolegium Kościelne tworzyli: J. G. Taubner (właściciel przędzalni), J. Fr. Hoffmann (cieśla), J. D. Grubert (piekarz), J. M. Wagner (właściciel młyna w Antoniewie)[20].
W roku 1852 umarł ks. Metzner, zaś tymczasowym administratorem parafii w ramienia Konsystorza został ks. Edward Lembke. W roku następnym Zgromadzenia Parafialne, z trzech kandydatów (ks. Manitiusa, ks. Lembkego, ks. Ranka) wybrało na nowego proboszcza, przytłaczającą ilością głosów[21] ks. Karola Gustawa Manitiusa, który pełnił swą posługę w parafii do roku 1865. Znaczny rozrost parafii, która z ilością 12 tysięcy wiernych stanowiła największy zbór w Królestwie Kongresowym, spowodował potrzebę zatrudniania prócz proboszcza również 1–2 wikariuszy w celach pomocniczych. Dla lepszego opisu demograficznego parafii można przytoczyć dane, które wskazują, że liczba ewangelików w Łodzi w roku 1855 stanowiła 41,8% ogółu mieszkańców miasta[22].
Pod koniec lat 50., wychodząc na przeciw wciąż rosnącej liczbie parafian, Rada Parafialna postanowiła przeprowadzić przebudowę istniejącego już kościoła w celu jego powiększenia, oraz wybudowanie w mieście drugiej świątyni. Projekt rozbudowy macierzystego kościoła został jednak odłożony w czasie ze względów finansowych, zaś parafia skupiła się na budowie drugiego budynku. Bardzo szybko, bo już wczesną jesienią 1859, łódzcy luteranie zwrócili się do miejskiego magistratu z prośbą o wyznaczenie placu pod budowę. W tym czasie nie istniał jeszcze żaden konkretny projekt budowli, ani jej kosztorys. Pospiech w ustaleniu miejsca pod świątynie mógł wynikać z dwóch czynników. Pierwszym z nich był długi czas oczekiwania na państwowe zezwolenia (wszystkie musiały być zaakceptowane przez instancje wyższe niż tylko łódzką administrację), drugim zaś jak można by przypuszczać był fakt rozpoczęcia przygotowań do budowy drugiej świątyni rzymskokatolickiej w Łodzi. Do roku 1861 w sprawie budowy kościoła św. Jana (pod takim wezwaniem miała stanąć druga świątynia) ze strony urzędników miejskich działo się niewiele. W sierpniu tego roku, magistrat Łodzi w piśmie do naczelnika obwodu łęczyckiego poinformował o powodach niewyznaczenia placu pod budowę tymi słowami "Magistrat postanowił pamiętać przy okazji obecnie przygotowywanym planie regulacyjnym o miejscu pod nowy kościół (...) czas do budowy nie jest najlepszy"[23]. W grudniu rząd gubernialny informował również, iż "(...) projekt budowy drugiego kościoła Ewangelicko – Augsburskiego w M. Łodzi z powodu niepomyślnego w obecnym czasie powodzenia fabryk miejscowych odłożony został do późniejszego czasu"[24]. Z taką opinią nie zgodził się Konsystorz Ewangelicko–Augsburski, który w lutym 1862 roku w liście do do Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych stanowczo poprosił o wyznaczenia placu pod budowę kościoła, zarazem wskazując jego zdaniem na powody zaniedbania. W liście tym czytamy, iż informacje jakoby nie można było zbudować w obecnej chwili kościoła ewangelickiego wynikają z "(...) nieprzychylnego w tym względzie Magistratu, usiłującego wynajdywaniem coraz nowych trudności, projektowaną budowę kościoła opóźnić", a dalej "(...) Użalając sie na to Konsystorza Ewangelicki utrzymuje, że w m. Łodzi, gdzie po większej części ludność składa się z wyznawców Ewangelickich – pobudowanie drugiego Kościoła Ewangelickiego jest konieczną potrzebą – i że skoro udzielone zostały place miejskie pod budowę bóżnicy i pod nowo-stawiający się kościół Rzymsko-katolicki przeto i wyznanie Ewangelickie w obliczu Rządu z łaski Monarszej równą opieką zaszczycane, nie może być systematycznie i dowodnie przez miejscowe jakieś niechęci pomijane i krzywdzone"[25]. Nie wiemy ile prawdy było w sugestiach Konsystorza, a ile perswazji. Jednak ocena Magistratu w sprawie nie najlepszego czasu na budowę kościoła była w pewnej mierze warunkowana rozpoczynającym się właśnie kryzysem łódzkiego włókiennictwa. Kryzys ten był związany z blokadą dostaw surowca ze Stanów Zjednoczonych, uwikłanych w wojnę domową.
Ostatecznie teren pod kościół wyznaczono w październiku 1864 r. Plac znajdował się przy ulicy Dzikiej, pomiędzy ulicami Główną i Nawrot (obecnie przy skrzyżowaniu ulicy Sienkiewicza z Nawrot), w odległości niecałych 400 m na południe od budującego się juz wtedy kościoła rzymskokatolickiego Podwyższenia św. Krzyża. Otrzymanie działki nie pozwoliło jednak na rozpoczęcie budowy, z powodu szalejącego w przemyśle bawełnianym kryzysu.
Do planów budowy drugiej świątyni ewangelickiej w Łodzi powrócono dopiero w roku 1876. Przełomowym zaś dniem był 17 luty, kiedy to na zebraniu ogólnym parafian, najbogatszy łódzki przemysłowiec, a zarazem ewangelik - Karol Scheibler zadeklarował datek na budowę nowego kościoła w wysokości 50 tys rubli. Była to kwota niemała, zważywszy na fakt, że budżet przeznaczony na budowę świątyni wyniósł 100 tys rubli. W dniu tym zawiązano również Komitet Budowy kościoła św. Jana, którego prezesem został Karol Scheibler[26].
Zgodę na budowę kościoła otrzymano w maju 1878 r. Projekt kościoła przedstawił w grudniu 1879 r. Ludwik (Louis) Schreiber, będący pracownikiem Karola Scheiblera[27]. Projekt ten został zaakceptowany przez magistrat w dniu 27 maja 1881 r. Prace budowlane rozpoczęły się już przed uzyskaniem zgody, a dnia 1 lipca 1880 roku odbyło się uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego. W roku 1883 kościół w stanie surowym był gotowy, a jego wewnętrznym wykończeniem zajął się miejski architekt Hilary Majewski. Poświęcenie nowej świątyni odbyło się 4 października 1884 r. podczas uroczystego nabożeństwa, w trakcie którego nadano mu wezwanie św. Jana.
kres ponad dwudziestu lat dzielących początek starania się o nowy kościół i jego zakończenie, to również czas dynamicznych przemian w demografii luteranizmu, oraz w życiu kościelnym. W roku 1865 po opanowaniu ruchów wyzwoleńczych na terenie kraju, rząd carski postanowił o karnym przeniesieniu proboszcza parafii św. Trójcy, ks. Karola Manitiusa do Łomży za jego „patriotyczną postawę podczas powstania styczniowego”[28]. Do czasu wyboru nowego proboszcza, parafią administrowali kolejno ks. A. Modl z Dąbia (1865–1867) i ks. Ernest Bursche ze Zgierza (1867–1868). Dopiero 3 maja 1868 r. Zgromadzenie Parafialne podjęło decyzję w sprawie wyboru nowego proboszcza, którym został dotychczasowy wikariusz, ks. Klemens Rondthaler.
Ciekawego opisu ówczesnej kondycji parafii św. Trójcy dostarcza nam protokół z wizytacji parafii, dokonanej 24 maja 1875 roku przez generalnego superintendenta ks. Woldemara von Evertha. Z tej oto notatki dowiadujemy się, że „w szkołach parafialnych uczyło się 1152 dzieci, a w szkole prywatnej dodatkowo 100 uczniów, nabożeństwa odprawiane były wyłącznie w języku niemieckim według obowiązującej Agendy w niedziele i święta, każdorazowo o godzinie 10.00 i 15.00, pieśni śpiewano ze śpiewnika wrocławskiego Gerharda, przy parafii istniał chór i orkiestra puzonistów”[29].
W raporcie, przytoczone zostały dane o czynnościach kościelnych, które mówią, że w parafii w ciągu roku do Komunii Świętej przystępuje ok. 8 tys. osób, odbywa się ok. 200 ślubów i 550 pogrzebów.[30] Znamienna może być ocena stanu parafii w której czytamy "Znaczna część parafian nie umie ani czytać, ani pisać, gdyż dzieci od rana zajęte są w fabrykach. Stan moralny Parafii jest w zasadzie zadowalający (...) tylko pijaństwo panuje wśród niższej klasy robotników (...) Parafia jest obficie zaopatrzona w Biblie i książki z rozmyślaniami (...)i trzyma się wiernie Kościoła. (...) Zbór braterski ma zwolenników; są oni jednak wiernymi członkami Kościoła (...)"[31].
Lata te były również okresem szybkiego wzrostu liczby łódzkich luteran, których ilość w latach 1864–1885 podwoiła się, osiągając liczbę 40,7 tys, co stanowiło 38,2% ogółu mieszkańców[32]. Tak wielka liczba wiernych uniemożliwiała solidną prace proboszcza, któremu pomocą służyło dwóch wikarych. Trudną sytuacje na jakiś czas poprawiła działalność drugiej parafii w Łodzi, św. Jana.
Parafia ta jeszcze przed całkowitym ukończeniem budynku kościoła, została wydzielona z parafii św. Trójcy (20 lipca 1884 r.). Granica podziału przebiegła ulicami Andrzeja i Przejazd, północna część miasta na linii ulic należała do św. Trójcy, zaś południowa do św. Jana. W dni 25 marca 1885 r. Zgromadzenie Parafialne dokonało wyboru proboszcza, którym został ks. Wilhelm Piotr Angerstein. Niecały miesiąc po poświeceniu kościoła, bo juz w dniu 12 listopada 1885 r. wybrano pierwsze Kolegium Kościele. W jego skład weszli zasłużeni dla łódzkiego przemysłu i luteranizmu przedsiębiorcy: Ludwik Grohman, Edward Herbst, Wilhelm Schweikert, Juliusz Kunitzer, J. Steigert i J. Albrecht.
Od początku swojej działalności ks. Angerstein dał się zauważyć jako społecznik, przejęty losem swoich parafian. W ciągu jego ponad 40 letniej posługi duszpasterskiej wspierał on parafian i organizował życie wspólnotowe. Do jego głównych inicjatyw należało choćby: wprowadzenie godzin biblijnych, godzin misyjnych, zebrań oraz wykładów o różnej tematyce. Założył również wiele stowarzyszeń, a w innych był aktywnym członkiem. To dzięki niemu powstała choćby Ewangelicko – Luterańska Misja Miejska (1887 r.), której celem było docieranie do ludzi oziębłych religijnie. Ważnym wkładem w życie parafii, było przedstawienie nowego Regulaminu Parafialnego, przyjętego w dniu 7 czerwca 1892 r. Zaproponowany regulamin wychodził na przeciw oczekiwaniom części parafian, przyczyniły się do pobudzenia zainteresowania życiem parafialnym. Jak również Przeciwdziałał wciąż zmniejszającej się liczbie parafian uczestniczących w Zgromadzeniach Parafialnych. Brzmiał on następująco: "1) Od członków Ewangelicko-Luterskiej Parafii Św. Jana w Łodzi oczekuje się, że zgodnie z naszą wiarą i wyznaniem będą prowadzić chrześcijańskie, kościelne życie. 2) Wszyscy samodzielni członkowie Parafii mają obowiązek wpisania się do ksiąg parafialnych, a w razie wyprowadzenia się z terenu Parafii zameldować o tym. 3) Pragnący przystąpić do Wieczerzy Pańskiej winni się osobiście zgłosić. 4) W przypadku, gdy w domu ktoś z dorosłych choruje, jego bliscy winni o tym powiadomić pastora, aby on sam albo wikariusz czy misjonarz mógł go odwiedzić. 5) Rodzice mają zatroszczyć się o to, aby ich dzieci przed zgłoszeniem się na naukę konfirmacyjną umiały czytać przynajmniej drukowane litery i umiały na pamięć Mały Katechizm M. Lutra. 6) Każdy dorosły członek Parafii zobowiązany jest do płacenia rocznych składek kościelnych. Kto jest zbyt biedny, aby zapłacić choć najskromniejszą składkę, winien wystąpić z prośbą o zwolnienie go z tego obowiązku. 7) Kto tych zasad nie przestrzega, traci prawo głosu na Zgromadzeniu Parafialnym"[33].
W listopadzie 1885 roku, Zgromadzenia Parafialne św. Trójcy powróciło do problemu rozbudowy kościoła. Postanowiono przeznaczyć sumę 35 tys rubli na przebudowę. Wybrano Komitet Budowlany, który miał przygotować wszelkie formalności. Na projektanta wybrano łódzkiego przedsiębiorce, Otto Gehliga. Wykonany przez niego projekt przedłożony Komitetowi w lipcu 1887 roku zakładał wybudowanie praktycznie nowego kościoła. Stare mury miały stać się nawami nowego budynku. Parafia podpisała równocześnie umowę z zastępcą piotrkowskiego architekta gubernialnego Mikołajem Prokoffiewem, który miał trzymać piecze nad budową. Zgodę na rozbudowę kościoła uzyskano w roku 1888, a pracę rozpoczęto w czerwcu 1889, rozbierając całą starą budowlę. 7 sierpnia 1889 odbyła się uroczystość położenia kamienia węgielnego pod nowy kościół. Ciekawym wątkiem budowy kościoła może być fakt, pomocy jakiej udzielili Bracia Morawscy (herrnhuci) którzy to udostępnili swoją kaplicę luteranom. Odwdzięczając się tym samym za wcześniej im udzieloną pomoc. Odbiór ukończenia kościoła przyjęto 7 grudnia 1891 roku, a trzy miesiące później, 3 lutego 1892 świątynia została poświęcona[34].
Przełom XIX i XX wieku przyniósł Łodzi kolejny wzrost ludności. Miasto było zamieszkane przez 283 tys mieszkańców (1900 r.), z czego 71 tys stanowili ewangelicy, co dawało 25% populacji ogólnej[35]. Dla dwóch parafii luterańskich w mieście stanowił to nie lada problem organizacyjny. Parafia św. Trójcy miała ok. 25 tys wiernych, a św. Jana, aż 45 tys parafian. Sytuację tę mogła rozwiązać tylko budowa kolejnej świątyni. Jednak z powodów niedawnej budowy oraz przebudowy istniejących kościołów luterańskich społeczność ta nie mogła w tym momencie wybudować kolejnej budowli. Na pewien czas sytuacje starano się opanować poprzez tworzenie tzw. szkół kantorackich, które miały spełniać podwójną rolę, jako szkoły oraz kaplicę. W roku 1899 parafia św. Trójcy dysponowała sześcioma takimi szkołami, w których przygotowywała konfirmantów, ucząc ich często pisania i czytania, oraz organizując tam regularne nabożeństwa. Parafia św. Jana również prowadziła takie szkoły na terenie obejmującym swoja działalnością. Pozwoliły one na czasowe odciążenie kościołów, oraz ich duszpasterzy, a lokowanie szkół na peryferiach miast pozwoliło również na dotarcie do osób które miały zbyt daleko do głównych świątyń.
Przełom wieków przyniósł z sobą również istotne zmiany personalne. Zmiana nastapiła na urzędzie proboszcza parafii św. Trójcy, ks. B.Rondthalera, zastąpił Rudolf Gustaw Gundlach (1898 r.). Zaś w parafii św. Jana, z powodów tak dużej ilości wiernych postanowiono powołać urząd starszego proboszcza, którym został ks. W. Angerstein, a ks. Gustaw von Manitius, został drugim proboszczem.
Wszelkie te zmiany oraz działania nie zażegnały jednak kryzysu spowodowanego niewystarczającą ilością kościołów w stosunku do ilości wiernych. Budowę nowej świątyni musiał wsiąść na swoje barki zbór parafii św. Jana. Pierwsze głosy w tej sprawie podniosły się juz w roku 1900. Jednak dopiero na zebraniu parafian w dniu 1 listopada 1901 r wybrano Komitet Budowy, z przedsiębiorcami Gustawem Geyerem, Adolfem Meyerhoffem i budowniczym Robertem Nestlerem. W pierwszej kolejności Komitet musiał wybrać plac pod budowę świątyni. Początkowo zwrócono uwagę na plac w pobliżu Górnego Rynku, między ulicami Piotrkowską, a Rzgowską (obecnie pl. Niepodległości), który został ofiarowany przez fabrykanta Ernesta Leonhardta[36]. Pomysł jednak zarzucono z powodu znacznego obniżenia terenu placu, co spowodowałoby podniesienie kosztów budowy (przymus budowy głębszych fundamentów) oraz jak się wydaje słabą ekspozycję budynku. Lepszą lokalizacją okazał sie plac przy zbiegu ulic Piotrkowskiej i Czerwonej, zaoferowany przez J. Heindricha. Tak jak przy innych budowach kościołów (nie tylko ewangelickich) wpływ na taka lokalizację miała wczesniej rozpoczęta budowa przyszłego kościoła rzymskokatolickiego św. Stanisława Kostki. Obydwa place był oddalone od siebie o koło 300 m.
Teren pod budowę nabyto w 1904 r. za sumę 37 550 rubli[37]. Zgodę na budowę otrzymano w lipcu tego samego roku. Do rozpoczęcia budowy brakowało tylko projektu. W tym celu ks. Angerstein udał sie w podróż po Niemczech, aby zapoznać się z najnowszymi trendami w budownictwie sakralnym oraz wskazać kościołu na których mogła by sie wzorować nowa łódzka świątynia. Ks. Angerstein zdecydował się na wybór dwóch centralnie usytuowanych kościołów neoromańskich: św. Jakuba w Dreźnie (1897–1901) oraz św. Jana we Wrocławiu (1907–1908), (zapoznał się z projektem z roku 1903). Po powrocie pastora, zaproszono do zamkniętego konkursu trzech projektantów: Roberta Nestlera, Johannesa Wende i Pawła Rubensahma którzy na podstawie wskazówek proboszcza parafii św. Jana mieli sporządzić projekt kościoła. Wiosną 1906 r. uznano, że najlepszy projekt przedstawił Johannes Wende., wówczas współwłaściciel słynnej pracowni architektoniczno – budowlanej „Wende i Klause”[38].
Prace budowlane zostały opóźnione przez wybuch strajków robotniczych z lat 1905–1906. W czasie tej wymuszonej przerwy, dopracowano ostatecznie projekt nowego kościoła który miał nosić imię św. Mateusza. Wartość inwestycji oszacowano na 120 910 rubli. Zgoda na budowę nadeszła w styczniu 1909 roku, a latem rozpoczęto pracę. Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego odbyła się 8 października 1909 r. i przypadła na 25–lecie istnienie kościoła św. Jana. Na początku wzniesiono w części zachodniej kaplice konfirmacyjną (tzw. Mateusika), która miała służyć parafianom jako sala nabożeństw do czasu ukończenia całej budowy. Tuż po rozpoczęciu prac stwierdzono, iż kościół według projektu Wendego będzie za mały dla wciąż rosnącej liczby luteran w Łodzi. Warto zauważyć, że w roku 1909 notujemy liczbę ewangelików w Łodzi, przekraczającą 101 tys, przy ogólnej liczbie ludności 393 tys[39]. Postanowiono więc skorygować projekt i w tym celu wysłano go na konsultacje do słynnego berlińskiego architekta F. Schwechtena. Jego poprawki pozwoliły na wybudowanie większej świątyni. Sam projektant pozostawił bardzo ciekawy ślad architektoniczny na fasadzie św. Mateusza, tzn. upodobnił go do berlińskiego Kaiser–Wilhelm–Gedachtenis–Kirche. Kościół w surowej formie, przykryty drewnianym dachem ukończono w 1916 roku. Wojna przerwała dalsze prace budowlane. Budowę kościoła ukończono w roku 1928, a jego poświęcenia odbyło się 1 listopada tegoż roku.
Przed samą wojną zaplanowano budowę jeszcze jednego kościoła ewangelicko–augsburskiego, który miał znajdować się w bardzo licznej osadzie Bałuty (obecnie dzielnica Łodzi). W roku 1913, architekt powiatu łódzkiego Franciszek Karpiński zaproponował wystawienie na Nowych Bałutach, przy ulicy Dworskiej (obecnie Organizacji WiN) budowli o formie nawiązującej do gotyku. Nie wiemy jak miała wyglądać świątynia, która miała stać się filiałem parafii św. Trójcy, a to z powodów nie zachowania się planów budowy. Faktem jest, że w tym miejscu po wojnie, w latach 1923–1933 wybudowano kaplicę luterańską o prostej modernistycznej konstrukcji którą obecnie użytkuje parafia metodystyczna.
Łódzkie parafie tak liczne w owym czasie tętniły życiem. Dla opisu pozytywnego fermentu który dawał się we znaki można by przypomnieć kilka parafialnych stowarzyszeń i inicjatyw które to zapisały się barwną kartą w historii łódzkich ewangelików.
Najstarszym luterańskim stowarzyszeniem w Łodzi było założone 31 października 1859 (w dniu pamiątki reformacji) Stowarzyszenie Śpiewacze przy Parafii św. Trójcy, którego prezesem został ks. Manitius. W ramach chóru który był podstawą stowarzyszenia działała również sekcja dramatyczna. Stowarzyszenie udzielało się na nabożeństwach, jak również dawało inne koncerty. Oceniając jego popularności na podstawie statystyk juz po wojennych które wskazywały na 531 członków[40], można powiedzieć, że było to jedno z najpopularniejszych grup kościelnych. W ramach sekcji w Stowarzyszeniu Śpiewaczy od roku 1860 działała orkiestra puzonistów. Która w latach powojennych utworzyła własne stowarzyszenie, jako Stowarzyszenie Orkiestry Puzonistów przy Parafii św. Trójcy. Podobne inicjatywy artystyczne wywodziły się z parafii św. Jana. Tam od początku XX wieku działały cztery grupy śpiewacze: Cantate, Eol, Zoar, Kościelne Stowarzyszenie Śpiewacze (męskie). Największą sławą cieszyło się Męskie Stowarzyszenie Śpiewaczy Parafii św. Jana, które po raz pierwszy wystąpiło w 1884 roku. Od początku XX wieku, a szczególnie w latach 1902–1914 wsławiło się wystawieniem licznych dzieł muzycznych i oratoriów. Pod kierownictwem Carla Popperla wystawiono: Eliasza Mendelsohna (1907), Stowarzyszenie Świata, Haydna (1908), Mesjasza Haendla (1910).
Łódzcy luteranie w tym czasie również odznaczyli się na polu dobroczynności. Najważniejszych przedsięwzięciem na tym polu był założony w roku 1877 Komitet Wsparcia Biednych. W roku 1885 (22 stycznia),przekształcił się w Łódzkie Chrześcijańskie Towarzystwo Dobroczynności[41]. Nie można uznać, że stowarzyszenie to było jednoznacznie ewangelickie, ponieważ działali w nim przedsiębiorcy różnych konfesji oraz religii. Jednak na pewno ewangelicy odgrywali w nim znaczącą role. Przede wszystkim wieloletnim prezesem Stowarzyszenia był ks. Rudolf Gundlach. Aktywnymi członkami oraz darczyńcami były takie ewangelickie rodziny jak choćby: Scheiblerowie, Grohmanowie i Herbstowie. Innych stowarzyszeniem którego twórcą był ks. Gundlach było Stowarzyszenie do Zwalczania Alkoholizmu, działające od roku 1911. Głównymi działaczami byli prócz pastora Gundlacha, ks. Dietrich i Schmidt oraz fabrykanci H. Muller i P. Hausmann[42].
Akcje charytatywne nie ograniczały się jednak tylko do działalności w stowarzyszeniach. W ramach pomocy bliźnim przy parafiach działały domu pomocy. W roku 1904 z Wiskitek przeniesiono do miasta Dom Miłosierdzia, którego celem było wspieranie biednych i potrzebujących (nie ograniczając się do wyznania ewangelickiego). Przy Domu działały mniejsze placówki takie jak: Dom Diakonis i Zakład dla Niedorozwiniętych i Epileptyków. Ważnymi medycznymi inicjatywami były zakładane przez ewangelickich przedsiębiorców przyfabryczne szpitale, utrzymywane z prywatnych środków przemysłowców. Lub jak w wypadku szpitala św. Anny (obecnie Korczaka) administrowane przez Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Dobroczynności i opłacane ze składek różnych osób (największy koszt utrzymania przypadał na rodziny Scheiblerów i Herbstów).
Ten spontaniczny okres rozwoju łódzkiej społeczności luterańskiej przerwała pierwsza wojna światowa. W roku wybuchu wojny ewangelicyzm osiągnął swoje apogeum demograficzne, a Łódź zamieszkiwało 123 tys ewangelików (ludność stała i niestała), co stanowiło prawie 26% populacji miasta[43]. Okres przeszło wieku luteranizmu w Łodzi do 1914 trzeba podsumować jako proces dynamicznego tworzenia podstaw tej konfesji. Przemiany społeczne zapoczątkowane wtedy jako proces asymilacji ludności napływowej, często obcej narodowo dał bardzo dobre podstawy do wejścia w kolejne lata i wspólnego życia na tym terenie często tak różnych kulturowo społeczności.
Przypisy:
- W tekście wymiennie będą stosowane określenia ewangelik i luteranin dla określenia tej samej grupy, co nie oznacza wcale, że słowo ewangelik odnosi się tylko do luteran. Jednak z powodów marginalnego występowania ewangelików – reformowanych i metodystycznych w owym okresie w Łodzi, można określenie ewangelicy zawężyć w tym konkretnym wypadku do określenia osób konfesji augsburskiej.
- Ludność autochtoniczna tak właśnie określała osadników protestanckich, identyfikując ich w pełni z elementem etnosu holenderskiego osiedlającego się również na tych terenach., jednak w tej grupie byli przedstawiciele różnych nacji.
- P. Fijałkowski, Rozwój społeczności ewangelickiej i powstanie sieci parafialnej w środkowej Polsce w II połowie XVIII i początkach XIX w, [w:] Przeszłość przyszłości. Z dziejów luteranizmu w Łodzi i regionie, red. B. Milerski, K. Woźniak, Łódź 1998, s. 33.
- E. Kneifel, Geschichte der Evangelisch-Augsburgischen Kirche in Polen, Niedermarschacht 1962, s. 90.
- G. Schedler, Eben–Ezer. Eine Jahrhundertgeschichte der evangelischen St. Trinitatis Gemeinde zu Lodz, Łódź 1929, s. 10.
- K. Stefański, Architektura sakralna Łodzi w okresie przemysłowego rozwoju miasta 1821–1914, Łódź 1995, s. 18.
- S. Wojtowiak, Mozaika wyznaniowa Łodzi, [w:] Łódź wielonarodowa i wielowyznaniowa a idea tolerancji, red. A.Gałecki, B. Natorska, Z. Onufrzak, A. Różańska, S. Wojtowiak, Łódź 1997, s. 52.
- J. Janczak, Ludność Łodzi przemysłowej 1820–1914, "Acta Universitatis Lodziensis. Folia Historica" nr 11, Łódź 1982, s. 38–40.
- Tamże, s. 111.
- W. Puś, K.Badziak, Gospodarka Łodzi w okresie kapitalistycznym (do 1918 r.), [w:] Łódź. Dzieje miasta, t. I, red. R.Rosin, Warszawa 1980, s. 223.
- J. Janczak, Ludność Łodzi przemysłowej..., s. 108–109.
- A. Kozłowski, Niemieckie szkolnictwo w Łodzi na przełomie XIX i XX wieku, [w:] Niemcy w Łodzi do 1939 roku, red. M. Wilk, Łódź 1996, s. 21.
- O. Flatt, Opis miasta Łodzi pod względem historycznym, statystycznym i przemysłowym, Warszawa 1853, s. 135.
- Archiwum Państwowe w Łodzi, Akta miasta Łodzi 1794–1914, sygn. 1605, s. 1.
- H. Czembor, Dzieje parafii luterańskich w Łodzi do 1939 roku, [w:] Przeszłość przyszłości. Z dziejów luteranizmu w Łodzi i regionie, red. B. Milerski, K. Woźniak, Łódź 1998, s. 46.
- K. Stefański, Architektura sakralna Łodzi..., Łódź 1995, s. 20.
- Tamże, s. 20.
- H. Czembor, Dzieje parafii luterańskich..., s. 47.
- B. Kopczyńska–Jaworska, K. Woźniak, Łódzcy luteranie. Społeczność i jej organizacja, Łódź 2002, s. 160.
- H. Czembor, Dzieje parafii luterańskich...s. 49.
- Z 362 głosujących na ks. Manitiusa głosowało 312.
- J. Janczak, Ludność Łodzi przemysłowej..., s. 108–109.
- Archiwum Państwowe w Łodzi, Anteriora Rządu Gubernialnego Piotrkowskiego, sygn. 2463, s. 561.
- Tamże, s. 556.
- Tamże, s. 566–568.
- Po śmierci K. Scheiblera, jego zięć E. Herbst w 1884 r. ufundował oparkowanie,a żona A. Scheibler przeznaczyła 10 tys. rubli na budowę przy kościele szkoły. Cała rodzina Scheiblera – Herbstwa przeznaczyła 30 tys. rubli na przyszły dom parafialny. - S. Pytlas, Łódzka burżuazja przemysłowa 1864–1914, Łódź 1994, s. 364.
- Z powodów podpisów na oficjalnych dokumentach miejskiego architekta Hilarego Majewskiego uważany jest on często za projektanta kościoła św. Jana, co jest opinią trochę błędną. Nie był on projektantem kościoła, jednak po opuszczeniu w roku 1880 Łodzi przez Schreibera, nadzorował budowę. - K. Stefański, Atlas architektury dawnej Łodzi, Łódź 2003, s. 119–120.
- H. Czembor, Dzieje ewangelicyzmu w Łodzi (od początku do roku 1939), "Kalendarz Ewangelicki", 1978, s. 217-225.
- H. Czembor, Dzieje parafii luterańskich..., s. 51.
- Tamże, s. 51.
- G. Schedler, Eben–Ezer..., s. 27–28.
- J. Janczak, Ludność Łodzi przemysłowej..., s. 108–109.
- H. Czembor, Dzieje parafii luterańskich..., s. 53–54.
- K. Stefański, Architektura sakralna Łodzi..., s. 62.
- J. Janczak, Ludność Łodzi przemysłowej..., s. 108–109.
- K. Stefański, Architektura sakralna Łodzi..., s. 65.
- Tamże, s. 65.
- Tamże, s. 66.
- J. Janczak, Ludność Łodzi przemysłowej..., s. 108–109.
- H. Czembor, Dzieje parafii luterańskich..., s. 64.
- Zarys działalności Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności za czas od r. 1877 do roku 1901 z powodu 25–lecia – jubileusz, Łódź 1902, s. 3–5.
- H. Czembor, Dzieje ewangelicyzmu w Łodzi...
- J. Janczak, Ludność Łodzi przemysłowej..., s. 108–109.
tekst autorstwa Andrzeja Grzegorczyka
Opracowanie tekstu na potrzeby strony : JP Nowosiad